10 porannych rytuałów, które pozwolą Ci z radością wstać z łóżka!

Opublikowane przez Patrycja Zagórska w dniu

Radosc Usmiechnieta dziewczyna

Czy jesteś jedną z tych osób, które chciałyby wstawać wcześniej i Twoje poranne rytuały mają się dość kiepsko? A może stale się nie wysypiasz? Twoje poranki są bardzo trudne? Pomogę Ci to zmienić! 

Powiem Ci jak wstawać wcześnie rano — aby dzień był efektywniejszy i Twój poranek radosny! Podam Ci 10 metod, z których sama korzystam, które ułatwią Ci rozpocząć dzień produktywnie i sprawić, że wczesne wstawanie nie będzie już dla Ciebie kłopotem. 

Nazywam się Anna Prończuk-Omiotek – jestem menadżerem, doradcą, szkoleniowcem i witam Cię na moim blogu! 

W biznesie liczy się uśmiech!

Jak wyglądają moje poranki i moje poranne rytuały? 

Zacznijmy od tego, że staram się, aby moje poranki były jak najbardziej przyjemne. Nie zwlekam się z łóżka na siłę. Staram się — wbrew naszej polskiej mentalności — nie narzekać! 

Przeczytałam mnóstwo książek, artykułów, obejrzałam całą masę wideo blogów, pokazujących mi nawyki ludzi sukcesu. Na tej podstawie wybrałam kilka punktów, które najbardziej do mnie i mojego stylu życia pasują. 

Przede wszystkim pamiętaj, że nie musisz skupiać się na tym, aby każdego ranka wypełniać każdy punkt z listy. Najbardziej liczy się, by budować systematyczność. Nie masz ochoty albo czasu, by wypełnić któryś z punktów? Nie martw się! To jest jak najbardziej w porządku. 

Teraz pozwól, że przedstawię Ci 10 moich rytuałów, które z przyjemnością wykonuję każdego ranka! 

Punkt pierwszy: wstań za PIERWSZYM budzikiem!

Punkt pierwszy jest bardzo, bardzo ważny! Nigdy nie mam nastawionych kilku budzików. Słyszę dźwięk budzika — od razu wstaję! Muszę jednak przyznać, że mam jednak budzik awaryjny – 4 minuty po tym głównym. Wiem, że w ciągu tego czasu nie zasnę, nic się nie stanie, że jeszcze te 4 minuty poleżę w łóżku. Jednak zaraz po tym — czas wstawać! Poranne rytuały, które zakładają od razu wstanie na równe nogi, sprawią, że nie przyzwyczajasz się do wylegiwania w łóżku godzinami.

Punkt drugi: rozciągnij się!

To jest dla mnie bardzo istotne, ponieważ sama trenuję 2-3 razy w tygodniu. Ruch jest dla mnie bardzo ważny — i to, co robi z moim ciałem.

Od rana chcę, aby moje ciało było pobudzone. Rozciągając się z rana przyczyniamy się do przyspieszenie krążenia, krew dopływa do mózgu, do żołądka — zrobimy się trochę głodni, ale trochę też bardziej rozbudzeni. Dzięki temu możemy szybciej rozpocząć poranek, szybciej zacząć dzień. 

Codziennie rano po wstaniu z łóżka, spoglądam na zewnątrz, odsuwam rolety i zaczynam się rozciągać. Czasem robię to na balkonie, na świeżym powietrzu, żeby świeże powietrze szybciej dopłynęło do mózgu i się szybciej obudzić. Poranne rytuały, które wykonujemy każdego dnia, stają się również naszym nawykiem, a jak wiadomo – rozciąganie się jest przydatne!

Punkt trzeci:  pościel łóżko i wykonaj gest zwycięzcy!

W tym punkcie chodzi o to, aby już z samego rana odhaczyć jakieś zadanie — mieć coś zaplanowane, zrobić to, odhaczyć i pójść dalej. 

Dla mnie niezwykle ważne jest to, aby zaścielić łóżko, dlatego że wyczytałam w pewnym artykule jak pewien żołnierz mówił o tym, jak ważne jest pościelenie łóżka z rana. Główna myśl była taka, że jeżeli pościelimy łóżko, nie zostawimy tego na wieczór, na popołudnie czy na kiedykolwiek to dzięki temu już tak wcześnie mamy już wykonane pewne zadanie. 

Jeżeli cały nasz dzień pójdzie beznadziejnie, jeżeli nic nam się nie uda: klient nie odbierze telefonu, w pracy koleżanka będzie wredna, kolega odwoła spotkanie gdzie mieliśmy na przykład pójść na piwo.. Zupełnie się tym nie przejmujmy, bo już z rana mieliśmy wykonane pewne zadanie z sukcesem, czyli właśnie pościelenie łóżka! 

Wydaje się trywialne — mi też się tak wydawało. Jednak, od kiedy zaczęłam to stosować, naprawdę zauważyłam, że w mojej głowie z rana jest troszeczkę tak jakby weselej, troszeczkę tak jakby jestem bardziej nastawiona pozytywnie na cały dzień, ponieważ już coś z rana wykonałam. 

Tak jak mówiłam — oprócz tego, że ścielę rano łóżko, kolejną rzeczą do wykonania, jest… Gest zwycięzcy! Kiedyś na jednym z wystąpień właśnie o tym wspominałam, ponieważ to też jest pewna metoda przygotowania do wystąpień publicznych. 

Uśmiech to podstawa!

To jest taki gest radości. Pokazuje, że się cieszę i wtedy też doładowujemy endorfinami całe nasze ciało!

Pozwólcie, że polecę Wam świetne wideo na YouTubie: jest to jedno z wystąpień w ramach TED-x, kiedy Amy Cuddy mówi o geście zwycięzcy — o tym, jak wpływa na psychikę w trakcie wystąpień publicznych, w trakcie przygotowania do nich, ale także można stosować go z sukcesem… Rano!

Punkt czwarty: wypij szklankę wody z cytryną.

Rankiem, tuż po wstaniu pierwszą rzeczą, która trafi do moich ust jest szklanka wody z cytryną. 

Dlaczego tak jest? Między innymi dlatego, że po konsultacji z moją dietetyczką wiem, że nie wolno zjadać dużego śniadania od razu, tuż po wstaniu. Musimy dać czas naszemu organizmowi, aby przyzwyczaił się do tego, że już wstaliśmy, że już jest inny dzień, rozpoczynamy działanie. Nie możemy od razu bombardować naszego organizmu jakimś ciężkim zadaniem, jakim jest zjedzenie tłustego posiłku. Jeśli tak zrobimy, będziemy przez to ociężali przez cały dzień. 

Oczywiście, teorie są różne, bo są różne diety: są takie, w których się śniadań nie je, są takie diety, kiedy spożywamy tylko tłuszcze na śniadanie… Natomiast powiem Wam o mojej metodzie, czyli właśnie o tej szklance wody z cytryną.


Jak wstanę rano, tuż rozciąganiu, ścieleniu łóżka, idę do kuchni i przygotowuję sobie szklankę ciepłej wody z cytryną. Dlaczego akurat to?

Po pierwsze ciepła woda rozrusza nasz układ pokarmowy, wprowadzi w organizm pewne… Ciepełko! 🙂 Dzięki temu, nasz żołądek zacznie pracować. Ważne jest, żeby była to woda z cytryną. Chodzi o to, żeby to nie był taki zwykły, prosty smak wody — musi być to coś kwaśnego, co pobudzi nasze kubki smakowe. Poza tym już od samego początku dnia doładujemy się witaminami! Możesz sobie użyć do tego połowy cytryny, smak może nie będzie najlepszy, bo kwaśny, ale na pewno pobudzający! Możesz użyć też kilku kropel, to też jest w porządku. Musi być to coś innego i coś z witaminą C. Polecam!

Punkt piąty: medytuj.

Jednym z elementów mojej porannej rutyny, jest poranna medytacja. Nie wiem, ile wiesz o medytacji, ale polecam, żeby poczytać o tym więcej. 

Poranna medytacja może pozytywnie wpłynąć na dotlenienie organizmu, na wyciszenie go oraz później na efektywniejszą pracę. 

Co rano, medytuję około 5 – 8 minut. Wieczorem znów to robię, ale tym razem dłużej. Jak się pewnie domyślacie, rano czasu mam mniej, niż pod koniec dnia, dlatego wtedy medytuję trochę dłużej. 

Punkt szósty: wyobrażam sobie, że zrealizowałam 3 z moich celów.

Wspominałam już, że mam swoje cele: miesięczne, roczne, kilkuletnie. Poranek jest po to, żeby wyobrazić sobie, że zrealizowałam jeden z listy moich celów. 

Dlaczego jest to takie ważne? Mianowicie dlatego, że wtedy łatwiej jest mi rozpocząć dzień. Jeżeli widzę taki większy sens w moim dniu, jeżeli widzę to, że do czegoś większego dążę, to o wiele łatwiej jest mi rano szybciej rozpocząć pracę, zamiast się rozleniwiać. 

Wiem do czego dążę, przypominam sobie to każdego ranka. Jeżeli dodatkowo wyobrażę sobie, że zrealizowałam cele, to moja motywacja wzrasta.

Punkt 7: wyobrażam sobie, że spełniło się moje największe marzenie!

Każdy z nas ma jakieś marzenia. Jeżeli marzeń nie masz, jesteś bardziej analityczną osobą, to zachęcam, żeby zrobić sobie takie ćwiczenie: spróbować pobujać w obłokach i pomarzyć. Kiedyś nie marzyłam, jak to mówią: miałam cele i plany, a nie marzenia. Jest to jednak trochę błędne myślenie, ponieważ warto być choć trochę kreatywnym, mieć trochę więcej luzu i być trochę bardziej otwartym na to, co nam przyniesie los. 

Z tego powodu, każdego ranka wyobrażam sobie, że spełnia się moje największe marzenie. Wpływa to na moją motywację i o wiele łatwiej pracuje mi się w ciągu dnia! Przyczyniają się do tego poranne rytuały!

Radość ze spełnienia marzenia

Punkt ósmy: zasada poczuj wdzięczność.

A co, jeżeli moje cele się nie spełnią?  Jeżeli moje marzenie się nie spełni? A co jeżeli te rzeczy, które, do których dążę — okażą się nieosiągalne? 

To nic! Po to właśnie każdego ranka czuję wdzięczność, żeby tak naprawdę nastawić się na to, że to, co mam też jest wystarczające. Mam oczywiście plany, cele, marzenia, ale to, co mam, też jest dla mnie bardzo ważne i cenne. 

Zachęcam Cię do zrobienia takiego ćwiczenia: spróbuj przez 3 dni, każdego wieczora wypisywać, za co jesteś wdzięczny, za co jesteś wdzięczna. Na początku może być to trudne, na początku pewnie też będziesz szukać rzeczy wielkich, w stylu: mam dom, mam samochód, mam świetną pracę, ale potem z każdym dniem zaczniesz szukać rzeczy mniejszych, w stylu: mam piękny plakat w pokoju albo mam męża, który dba o mnie co rano i robi mi kawę. 

Wszelkie drobne rzeczy to też jest powód do tego, żeby poczuć wdzięczność. Zachęcam Cię, żeby zrobić takie ćwiczenie, żeby poczuć wdzięczność i starać się z dnia na dzień wypisywać coraz to mniejsze rzeczy, które sprawiają, że się uśmiechasz.

Punkt 9: czytaj afirmacje.

Każdego ranka staram się przeczytać afirmacje, czyli jakieś zdania, które mnie umacniają. Zdania, które dają mi wiarę i siłę w to, że sobie poradzę. 

Mam takie miejsce w pokoju, gdzie zawieszone jest lustro. Co rano do lustra staram się powiedzieć sobie chociaż jedną, miłą rzecz. Wiem, że może w przypadku mężczyzn to jest oczywiste — mężczyźni naturalnie mają ogromną pewność siebie. W przypadku kobiet może być to troszeczkę trudniejsze. Bardzo często kobiety nie wierzą w swoje siły, nie akceptują swojego ciała, jest cała masa różnych rzeczy. Niezależnie od tego, czy jesteś mężczyzną, czy kobietą zachęcam Cię, żeby takie afirmacje czytać! Takie poranne rytuały wprawią Cię w dobry nastrój już na samym wstępie dnia!

W moim przypadku są to zdania w stylu: jesteś odważna, dasz radę. Polecam też, żeby przemyśleć, przygotować sobie swoją listę zdań i afirmacji, które chcesz, żeby Cię umacniały. 

Punkt 10: ćwiczenia!

Ćwiczenia są dla mnie niezwykle ważne i to nie tylko dlatego, że lubię być zdrowa, że lubię mieć wysportowane ciało, lubię być szczupła — to są moje motywacje cielesne. Natomiast są też inne rzeczy, dla których jest to niezwykle ważne. Dołożenie tego do porannych rytuałów jest niezwykle ważne!

Jest wiele badań, które pokazują, że ćwiczenia fizyczne dotleniają mózg. Osoby, które regularnie ćwiczą: przede wszystkim żyją dłużej, są efektywniejsze w pracy, ale też są bardziej zadowolone z życia. 

Każdego ranka staram się wykonywać, chociaż drobne ćwiczenia fizyczne — albo też dłuższy trening. W moim przypadku 2 razy w tygodniu rano trenuję dłużej, dłuższy trening z trenerem personalnym na siłowni, a raz w tygodniu, wieczorami, tańczę. 

Nie jest to może typowy poranny rytuał, ale to też jest duża aktywność fizyczna — czyli łącznie mam trzy duże aktywności fizyczne w ciągu tygodnia.

Poza tym? Każdego poranka staram się chociaż trochę porozciągać, zrobić jakąś jogę, zrobić jakiś stretching, dotlenić się. Jeżeli jest piękna letnia pogoda, w Polsce może nie jest to wiele miesięcy, bo to jest raptem 5 miesięcy ciepła, ale staram się ćwiczyć na zewnątrz, wyjść na świeże powietrze i tam się trochę porozciągać. 

Dzięki ćwiczeniom fizycznym mój organizm jest pełen energii już od samego rana. I Tobie też tego życzę, żeby twój organizm był pełen energii i siły do działania już od samego początku!

Zachęcam Cię, żeby wdrożyć przedstawione 10 zasad na lepsze wstawanie i życzę Ci, aby każdego kolejnego poranka wstawało Ci się coraz milej, przyjemniej i efektywniej. Pamiętaj, że poranne rytuały to wielka frajda, kiedy przestaną już być dla nas czymś obligatoryjnym, a staną się codziennością.

Jeżeli masz jakiekolwiek sugestie, pytania odnośnie do tego, co dzisiaj powiedziałam – zostaw proszę komentarz – postaram się odpowiedzieć na wszystkie!

Dziękuję Ci za poświęcony czas i zachęcam do przeczytania również innych wpisów! Trzymaj się ciepło! 

Ostatnim razem na moim blogu pojawił się wpis o idealnym wstępie prezentacji. Widziałeś już go? Tutaj jest bezpośredni odnośnik.

PODAJ DALEJ PORANNE RYTUAŁY😊

Jeśli znasz kogoś, kto może być zainteresowany tym artykułem, kliknij, proszę, w przycisk poniżej i pomóż mi w dotarciu do większego audytorium. Dziękuję! 😊


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *